Drużyna Davide’a Moyesa przegrywała z holenderskim AZ, ale ostatecznie przechyliła szalę na swoją korzyść. Łukasz Fabiański spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
Mimo że w pierwszej połowie to West Ham był bliżej strzelenia goli, uczynili to piłkarze z Alkmaar. Na kilka minut przed przerwą Alphonse’a Areolę pokonał Tijjani Reijnders. 24-letni pomocnik wykorzystał podanie Svena Mijnansa i wyprowadził AZ na prowadzenie.
Do wyrównania gospodarze doprowadzili dopiero po 20 minutach od rozpoczęcia drugiej odsłony spotkania. Sędzia podyktowal WHU rzut karny, który na gola zamienił Said Benrahma. Co prawda bramkarz AZ Mathew Ryan wyczuł intencje strzelca, rzucił się w stronę jego strzału, ale Algierczyk uderzył na tyle mocno, że australijski golkiper nie zdołał zareagować.
Niecałe dziesięć minut później było już 2:1. Nieporadność niderlandzkiej defensywy wykorzystał Michail Antonio. 33-letni napastnik strzałem głową zdobył bramkę na wagę prowadzenia i – jak się później okazało – zwycięstwa.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.