Kto wie jak potoczyłoby się spotkanie Korony Kielce z ŁKS-em Łódź, gdyby Tomasz Lisowski wykorzystał w pierwszej połowie swoją doskonałą okazję. Tak się jednak nie stało i Korona przegrała 0:2 z niżej notowanym rywalem. Sam zainteresowany nie ukrywał swojego rozgoryczenia.
– Bardzo żałujemy, że ŁKS zdobył Arenę – powiedział po meczu Lisowski. – Chciałbym przeprosić kolegów i kibiców, bo powinienem wykorzystać sytuację z pierwszej połowy. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie. Przed nami mecz z Bełchatowem, który jest na pewno ciężkim przeciwnikiem. Zrobimy wszystko, aby wygrać – dodał.
W podobnym tonie wypowiedział się Maciej Korzym, napastnik Korony. – Mamy spore wyrzuty sumienia, nikt nie spodziewał się, że dzisiaj tak to będzie wyglądało – wyznał. – Pozostaje nam jedynie wszystko dokładnie przeanalizować i wyciągnąć się z tego dołka. Każdy z nas starał się i zostawił na boisku serce, ale nie da się zawsze wygrywać.
– Mam nadzieję, że kibice będą teraz dla nas cierpliwi, mimo że przegraliśmy ostatnie trzy pojedynki. Nie ma co ukrywać, że dopadło nas załamanie formy. Musimy odbudować się na Bełchatowie – zakończył Korzym.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!