Z powodu rozgrywanego w sobotę finału
Pucharu Ligi francuskiej, terminarz najbliższej kolejki Ligue 1 nieco uległ
zmianie. O ile już dzisiaj na murawę wybiegną piłkarze z Caen i Monaco,
większość spotkań odbędzie się dopiero w niedzielę. Niezwykle ciekawie
powinno być w Bordeaux, gdzie tego dnia gospodarze podejmą trzecią w tabeli
Marsylię.
Podopieczni Barcelo Bielsy zagrają w niedzielę z Bordeaux
32. seria spotkań odbędzie się w tle finałowej
potyczki na Stade de France, gdzie zmierzą się zespoły Paris Saint-Germain i
Bastii. Z tego powodu spotkania ligowe z udziałem tych drużyn odbędą się w
późniejszych terminach – Bastia zagra z Lyonem 15 kwietnia, z kolei PSG
podejmie Metz dopiero pod koniec bieżącego miesiąca.
Kolejkę otworzy natomiast
mecz na Stade Michel D’Ornano, gdzie Caen zmierzy się z AS Monaco. Po fantastycznej
serii siedmiu meczów bez porażki, gospodarze złapali w marcu małą zadyszkę. W ubiegłym
miesiącu zespół beniaminka zagrał trzy spotkania, w których zdobył
zaledwie jedno oczko. Zła passa nie
trwała jednak długo, a w poprzedniej kolejce Caen niespodziewanie wywiozło z
Nantes komplet punktów. Tym razem rywalem będzie zespół z Monaco, z którym
gospodarze nie przegrali na własnym obiekcie od ponad 19 lat. Goście zajmują
obecnie czwarte miejsce w tabeli, ze stratą dwóch punktów do Marsylii.
Podopieczni trenera Leonardo Jardima
stanęli w tygodniu przed szansą zepchnięcia marsylczyków poza podium, jednak
tylko zremisowali u siebie z Montpellier w zaległym spotkaniu 25. kolejki. Na
kilka dni przed prestiżowym meczem w Lidze Mistrzów, piłkarzy z księstwa czeka
najpierw podróż do Normandii. Po dwóch kolejnych remisach w lidze, Monaco musi
postarać się o komplet punktów, aby dalej myśleć o miejscu na podium. O ile goście nie przegrali na wyjeździe w
ostatnich siedmiu ligowych meczach, mecz na Stade Michel D’Ornano nie będzie
łatwą przeprawą dla piłkarzy trenera Jardima.
Na własnym obiekcie Caen spisuje się w tym roku wyjątkowo dobrze – w ostatnich
siedmiu meczach przed własną publicznością, piłkarze z Normandii przegrali
tylko raz. Wielkim niebezpieczeństwem dla gości będzie napastnik
gospodarzy Emiliano Sala – Argentyńczyk zdobył 5 bramek w ostatnich 6 ligowych
spotkaniach.
W niedzielę najciekawiej powinno być w
Bordeaux, gdzie Żyrondyści zmierzą się z Marsylią. Tydzień po dotkliwej porażce
w klasyku ligi francuskiej przeciwko Paris Saint-Germain, podopieczni Marcelo Bielsy jadą na Stade
Chaban-Delmas z myślą o odrobieniu punktowej straty do Lyonu i PSG. Sprawa nie zapowiada
się jednak tak łatwo, ponieważ statystyki zdecydowanie nie przemawiają na korzyść
gości. Marsylczycy nie potrafią wygrać na terenie Bordeaux od ponad 37 lat – w
tym czasie rozegrali 37 spotkań (10 remisów, 27 porażek). Czy pod wodzą popularnego
El Loco piłkarze OM zdołają
odczarować Stade Chaban-Delmas? Transmisja spotkania w najbliższą niedzielę o
godz. 20:55 na kanale Canal+ Family HD.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.