W spotkaniu 31. kolejki Ligue
1 FC Nantes przed własną publicznością przegrało 1:2 z SM Caen. Gospodarze dali
sobie wydrzeć zwycięstwo w końcowych minutach gry.
Piłkarze Nantes przegrali przed własną publicznością
Niedzielna konfrontacja
Nantes i Caen nie zapowiadała wielkich emocji. Był to typowy mecz drużyn ze
środka tabeli, które nie powinny mieć kłopotów z utrzymaniem się w lidze, a
zarazem nie walczą o miejsce w europejskich pucharach.
Początek spotkania na Stade
de la Beaujoire należał do gospodarzy. Już w dziesiątej minucie objęli oni
prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Amerykanin Alejandro Bedoya.
Rezultat 1:0 utrzymywał
się przez kolejnych 70 minut meczu. Wtedy rzut karny dla Caen wykorzystał
napastnik Emiliano Sala i na tablicy wyników pojawił się wynik 1:1.
Wszystko wskazywało na
to, że mecz w Nantes zakończy się podziałem punktów, tymczasem w drugiej
minucie doliczonego czasu gry 19-letni Thomas Lemar, który wszedł na boisko w 73.
minucie, pokonał bramkarza gospodarzy i zapewnił swojej drużynie komplet
punktów. Dla SM Caen było to piąte w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.