Kamil Grabara zaliczył oficjalny debiut w drużynie FK Kopenhaga. Polski golkiper dwukrotnie wyciągnął piłkę z siatki i zaliczył jeden błąd przy straconym golu. Do siatki w tym meczu trafiał Kamil Wilczek.
Kamil Grabara po debiucie w FK Kopenhaga (fot. 400mm.pl)
Ruszyły rozgrywki duńskiej Superligaen. FK Kopenhaga w pierwszej kolejce zremisowała z Aalbrog 2:2. Od pierwszej minuty spotkania między słupkami bramki gospodarzy wystąpił Kamil Grabara, który kilka tygodni temu podpisał kontrakt ze stołeczną drużyną.
Przy pierwszej, straconej bramce polski bramkarz popełnił duży błąd w ustawieniu. Louka Prip uderzył z ostrego kąta i pokonał Grabarę. Powtórki pokazały, że golkiper mógł zdecydowanie lepiej ustawić się przy strzale rywale i miałby wówczas większe szanse na pomyślną interwencję. Przy drugim golu były bramkarz Liverpoolu nie miał żadnych szans.
Kilka minut przed przerwą do siatki trafił Kamil Wilczek, który jest jednym z głównych faworytów do korony króla strzelców tego sezonu Superligaen. Polski napastnik oddał w tym meczu dwa celne strzały i po jednym z nich wpisał się do protokołu meczowego ze zdobytą bramką.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.