Trener Carlo Ancelotti jeszcze przed meczem ostrzegał, że Nancy na swoim boisku jest bardzo groźne, o czym w tym sezonie przekonało się już kilka mocnych drużyn. Po meczu zaś przyznał, że choć rozczarowany wynikiem, to jest… zadowolony z postawy swoich piłkarzy. – Więcej pretensji i żalu mogłem mieć tydzień temu, po remisie z Bordeaux.
Dyrektor stołecznego klubu Brazylijczyk Leonardo zakomunikował: – Nie jestem zaniepokojony formą drużyny. Mieliśmy mnóstwo okazji do zdobycia bramki, a nasza nieskuteczność została ukarana w ostatniej minucie gry. Ten wynik jest niesprawiedliwy i nielogiczny, ale wciąż mamy tyle samo punktów co Montpellier i walka o tytuł toczyć się będzie do ostatniej kolejki.
Z wypowiedzi Ancelottiego i Leonardo bije zatem tak niezmącony spokój, jakbyśmy mieli do czynienia z primaaprilisowym żartem, zwanym kwietniową rybą. A PSG i Montpellier mają rzeczywiście po 60 punktów na koncie, ale piłkarze Rene Girarda mają jeden mecz zaległy i minimalnie lepszy bilans bramkowy.
Oficjalnie: Michał Karbownik ma nowy klub! Kierunek Turcja
Czterokrotny reprezentant Polski znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Herthy Berlin zasilił turecki Basaksehir, z którym związał się trzyletnim kontraktem.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.