Piłkarze Legii w domowych spotkaniach Ligi Mistrzów mogą liczyć na głośny doping. Na trzy spotkania Wojskowych został wyprzedany komplet wyjściówek.
Kibice Legii wykupili wszystkie bilety na mecze w Lidze Mistrzów (fot. Łukasz Skwiot)
Legia jako pierwsza polska drużyna od 20 lat zagra w elitarnych rozgrywkach. Nie mogło więc dziwić, że zainteresowanie biletami było ogromne, i to nie tylko wśród kibiców warszawskiego zespołu. Klub postanowił zrobić jednak wszystko, by wejściówki trafiły do rąk fanów, którzy regularnie odwiedzają Łazienkowską 3.
Minikarnety, uprawniające do wejścia na mecze z Borussią, Realem i Sportingiem, rozeszły się już w sprzedaży zamkniętej. Prawo do kupna mieli posiadacze sezonowych karnetów oraz osoby, który przynajmniej cztery razy były w 2016 roku na spotkaniach Wojskowych.
– Cieszę się, że zgodnie z hasłem naszej najnowszej kampanii będziemy „Razem wśród Mistrzów”, gdyż dzięki przyjęciu takich kryteriów oraz cen mamy pewność, że mecze z Borussią, Realem i Sportingiem obejrzą przede wszystkim wierni kibice Legii – zaznacza wiceprezes Jakub Szumilewicz.
Oficjalnie: 42-letni Niemiec sędzią głównym finału Ligi Mistrzów
Sezon klubowy powoli dobiega końca, a przed kibicami został już tylko najważniejszy mecz europejskiej piłki. UEFA oficjalnie ogłosiła, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Arsenalem.
Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]
PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.
Bayernowi podcięto skrzydła! Tylko Neuer i Kimmich na plus [OCENY]
Bayern Monachium dzisiaj zremisował 1:1 z PSG, ale w dwumeczu przegrał 5:6 i odpadł z Ligi Mistrzów. Jak oceniliśmy piłkarzy z Monachium po tym spotkaniu?
PSG melduje się w finale Ligi Mistrzów! Hit nie dał tyle emocji co chcieliśmy
Paris Saint-Germain zremisowało z Bayernem rewanż i wkrótce zagra z Arsenalem w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie w Bawarii rozczarowało kibiców, którzy liczyli na widowisko na poziomie pierwszego meczu sprzed tygodnia.