Legia pod ścianą. Co Iordănescu planuje na Szachtar?
Edward Iordănescu jest praktycznie jedną nogą poza Legią Warszawa. Rumuński trener wyczerpał margines błędu i w meczu z Szachtarem Donieck nie zdecyduje się na szalony manewr z pierwszego meczu z Lidze Konferencji.
Czarne chmury zebrały się nad Legią i głową trenera Iordanescu. Wszystko zaczęło się od porażki 0:1 z Samsunsporem na inaugurację fazy ligowej Ligi Konferencji. Rumuński szkoleniowiec dokonał przeciwko Turkom aż dziesięciu zmian w podstawowym składzie, chcąc oszczędzić piłkarzy z wyjściowej jedenastki na mecz z Górnikiem.
Legia, już w najmocniejszym zestawieniu, jednak w Zabrzu przegrała, i to boleśnie, bo 1:3, a na dodatek w następnym spotkaniu w takim samym wymiarze musiała uznać wyższość Zagłębia Lubin.
Przy Łazienkowskiej napięcie sięgnęło zenitu, gdy po meczu z Miedziowymi Iordănescu rzucił papierami i podał się do dymisji, która jednak nie została przyjęta przez kierownictwo Legii.
Rumun dostał od władz klubu kredyt zaufania, jednak nikt nie ma wątpliwości, że margines błędu wyczerpał się. W meczu z Szachtarem Iordanescu nie powtórzy manewru ze spotkania z Samsunsporem, kiedy to wymienił prawie całą jedenastkę. Legia potrzebuje zwycięstwa, nie ma już miejsca na kalkulacje.
– Ufam mojej drużynie. To będzie bardzo trudne spotkanie, ale w czwartek musimy zagrać na 100 procent. Każdy musi być jak najlepiej przygotowany, ale też mieć charakter i piłkę, tworzyć akcje i strzelać gole – powiedział Iordănescu na konferencji prasowej.
Przewidywany skład Legii na mecz z Szachtarem Donieck:
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Edward Iordănescu zachowuje się jakby chciał być zwolniony z Legii Warszawa????