PSG jak burza przeszedł do drugiego z rzędu finału Ligi Mistrzów, prezentując po drodze futbol efektowny i skuteczny (22 gole w fazie pucharowej). Dla porównania, Arsenal FC na tym etapie rozgrywek zdobył zaledwie sześć bramek.
Nic więc dziwnego, że eksperci większe szanse na triumf w Champions League dają piłkarzom Luisa Enrique. – Przez ostatnie 2-3 lata byli najlepszą drużyną w Europie. Naprawdę mają wszystko. To, że udało im się zaprezentować indywidualny talent w tak dobrze zorganizowanej drużynie, jest niezwykłe – rozpływa się nad grą paryżan, na łamach dziennika „L`Equipe”, Patrick Vieira.
Legendarny pomocnik Kanonierów (405 meczów w latach 1996-2005) uważa jednak, że w Europie tylko Arsenal FC stać na pokonanie PSG. – Arsenal ma wszystkie atuty, by zaszkodzić tej drużynie: atletyzm, mobilność, szybkość, siłę i agresję. To drużyna, która kocha i chce bronić. I to przez długi czas. W pomocy biegają, mają techniczne umiejętności. A kluczem, o którym z pewnością dużo mówiliśmy, jest to, że Arsenal to drużyna, która przy stałych fragmentach gry potrafi sprawić PSG wiele poważnych problemów – przekonuje.
Złe wieści dla fanów PSG przed finałem Ligi Mistrzów. Kluczowy gracz nie zagra
30 maja w Budapeszcie czeka nas zwieńczenie klubowego sezonu w postaci finału Ligi Mistrzów. W najważniejszym spotkaniu sezonu raczej nie zagra Achraf Hakimi.