Andy Carroll nie ma ostatnio zbyt wysokich notowań wśród kibiców Liverpoolu. Rosły Anglik, którego kupiono w zimie za 35 milionów funtów zawodzi i coraz głośniej mówi się o tym, że jego przyszłość na Anfield stoi pod znakiem zapytania. Na takie stawiania sprawy nie zgadza się Ian Rush.
Legendarny napastnik „The Reds” i najskuteczniejszy strzelec w historii klubu, dał jasno do zrozumienia, że Carroll ma jeszcze czas by przekonać niedowiarków do swoich umiejętności. – To ciągle młody zawodnik. Dopiero co przyszedł do klubu – rozpoczął Rush.
– To nie jest taka prosta sprawa, przenieść się do klubu tego kalibru co Liverpool. Możecie mi uwierzyć, bo wiem o czym mówię – kontynuował. – Andy potrzebuje czasu żeby się na dobre zadomowić w zespole – dodał.
– Jeśli chodzi o młodych piłkarzy, to zawsze powinniśmy wykazywać się cierpliwością i zrozumieniem. Wejście na swój najwyższy poziom jest długim procesem, szczególnie jeśli towarzyszą temu tak wielkie oczekiwania – zakończył Rush.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.