Roma po dobrym meczu wygrała 3:0 z Szachtarem i przybliżyła się do awansu.
Pellegrini miał powody do radości.
Podopieczni Paulo Fonseki starali się objąć prowadzenie w pierwszym kwadransie. Okazje Gonzalo Villara i Lorenzo Pellegriniego nie przyniosły jednak powodzenia. W 23 minucie przewaga rzymian została udokumentowana. Pellegrini trafił po podaniu Pedro. Szachtar mógł szybko wyrównać, ale Pau Lopez odważnym wyjściem zastopował Juniora Moraesa. Na przerwę Roma schodziła z minimalnym prowadzeniem.
Aktywny Junior Moraes szukał wyrównania od początku drugiej połowy. Defensywa Romy była jednak szczelna. W 68 minucie po akcji brazylijskiego Ukraińca Szachtar domagał się rzutu karnego, lecz sędzia pozostał głuchy na protesty. Odpowiedź rzymian była zabójcza. Po akcji rezerwowych trafił Stephan El Shaarawy, który popisał się podcinką. Koncertowa gra Romy zaowocowała jeszcze jednym trafieniem: Gianluca Mancini zamienił na bramkę podanie Bryana Cristante. Roma po wygranej 3:0 jest jedną nogą w najlepszej ósemce.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.