3:0 u siebie, 2:1 na wyjeździe, 5:1 w dwumeczu. Roma nie pozostawiła złudzeń Szachtarowi Donieck i pewnie awansowała do ćwierćfinału Ligi Europy.
Pellegrini i jego koledzy mogą świętować awans. (fot. Reuters)
Skreślanie jakiejkolwiek drużyny przed rozpoczęciem meczu często nie kończy się dobrze. A jednak szalenie trudno było sobie wyobrazić scenariusz, w którym gospodarze odrabiają straty z pierwszego starcia obu ekip i uzyskują awans. W Rzymie przegrali 0:3. Ich przeciwnik musiałby rozegrać bardzo słabe spotkanie, by roztrwonić tak pokaźną zaliczkę.
O ile Szachtar od początku dzisiejszej rywalizacji był stroną przeważającą, o tyle długo nic konkretnego z tego nie wynikało. Na gola czekał do 59. minuty, kiedy do siatki trafił Junior Moraes. Wówczas było 1:1. Wcześniej wynik otworzył Borja Mayoral.
Nie było to zresztą ostatnie słowo Hiszpana tego wieczoru. Niespełna kwadrans po wyrównaniu przez przeciwnika 23-latek skompletował dublet i przypieczętował awans rzymian.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.