Piłkarze Glasgow Rangers zameldowali się w 1/8 finału Ligi Europy. Drużyna prowadzona przez Stevena Gerrarda pokonała we wtorek Bragę (1:0) i w obliczu zwycięstwa także w pierwszym meczu, zameldowała się w następnej rundzie.
Rangersi nadal liczą się w wyścigu o triumf w Lidze Europy (fot. Reuters)
Pierwsze starcie w Szkocji było niezwykle dramatyczne. Piłkarze Bragi prowadzili już z Rangersami różnicą dwóch goli, jednak The Gers zdołali wrócić do gry i nie tylko dogonili przeciwnika, ale zdołali również przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jedna bramka zaliczki oznaczał, że w rewanżu możemy spodziewać się sporych emocji.
Portugalczycy od początku byli stroną przeważającą, jednak nie potrafili skruszyć obronnego muru Rangersów. Ci jeszcze przed przerwą mogli objąć prowadzenie, ale Ianis Hagi nie był w stanie wykorzystać rzutu karnego.
Jak się jednak okazało, co się odwlecze to nie uciecze i to dokładnie tak było w przypadku gości. W 61. minucie Hagi zdołał się zrehabilitować za zmarnowaną „jedenastkę”, ponieważ to właśnie jego podanie otworzyło Ryanowi Kentowi drogę do bramki Sportingu.
Po zdobyciu gola przez Szkotów z gospodarzy uszło nieco powietrze i już do końca meczu nie zdołali oni odpowiedzieć. Drużyna Gerrarda wygrała ostatecznie (1:0) i zapewniła sobie awans do 1/8 finału Ligi Europy.
Rangers have reached the last 16 of a European competition for the first time since 2011.
Piękny gol na otarcie łez. Idealne uderzenie [WIDEO]
Fiorentina wygrała 2:1 z Crystal Palace w drugim starciu, ale dwumecz przegrała 2:4. Ostatniego gola zdobył Cher Ndour, który kapitalnie przymierzył z dużego dystansu.