Dzisiaj rozegrane zostały pierwsze spotkania 1/8 finału Ligi Europy. W jednym z meczów AFC Ajax podejmował BSC Young Boys.
Grający na własnym terenie Ajax był faworytem w tej rywalizacji. Jednak przez długi czas w tym spotkaniu nie działo się zbyt wiele i utrzymywał się bezbramkowy remis. Gospodarze mieli dobry początek meczu, ale później przyjezdni uspokoili sytuację.
Na pierwsze trafienie musieliśmy zaczekać do 62. minuty. Wówczas fatalnie zachowała się defensywa BSC Young Boys. Davy Klaassen przebił się przez obronę gości i pewnym uderzeniem pokonał bramkarza rywali.
Końcówka spotkania to już prawdziwe oblężenie bramki gości. Ajax wykonał jeszcze dwie skuteczne akcje zwyciężając ostatecznie 3:0.
Dzięki temu holenderski zespół jest już praktycznie jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Europy.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.