W wyjściowym składzie Dynama znalazło się miejsce dla Tomasza Kędziory. Polak miał niełatwe zadanie, bowiem Villareal wyszedł w najsilniejszym możliwym zestawieniu. Kędziora rozegrał cały mecz.
W pierwszej połowie były okazje z obu stron. Na początku dobrej sytuacji nie wykorzystał Manu Trigueros. Dynamo odpowiedziało okazją Wiktora Cyhankowa. Po pół godzinie gry Żółta Łódź Podwodna objęła prowadzenie. Pau Torres został w polu karnym kijowian po rzucie rożnym i wykazał się snajperskim instynktem po dograniu Gerarda Moreno. Tuż przed przerwą okazji na wyrównanie nie wykorzystał Gerson Rodrigues.
Kilka minut po przerwie Villareal przybliżył się do zwycięstwa, a co za tym idzie do awansu. W ślady Torresa poszedł jego partner z defensywy – Raul Albiol. Dynamo nie znalazło odpowiedzi na skuteczną grę drużyny Unaia Emery’ego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.