W pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy rywalizacja Stade Rennes z Betisem Sewilla przyniosła wiele emocji. Rewanż również mógł się podobać.
W pierwszym starciu pomiędzy tymi zespołami padł remis. W meczu rozgrywanym we Francji padło aż sześć goli, a sprawa awansu dla obydwu drużyn była kwestią otwartą.
W dzisiejszym starciu rewanżowym od samego początku bardzo dobrze wyglądali piłkarze gości. Stade Rennes na terenie rywala prezentowało się fenomenalnie i po upływie pół godziny gry prowadziło już 2:0. Bramki zdobywali Ramy Bensebaini oraz Adrien Hunou.
Jeszcze przed przerwą nadzieje na awans przedłużył Betisowi Giovani Lo Celso. Po asyście Canalesa właśnie Lo Celso zdobył bramkę na 2:1 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa meczu.
W drugiej części spotkania nie działo się już tak wiele na murawie. Ostatecznie Stade Rennes wywalczyło awans wygrywając na terenie rywala 3:1. Bramkę w samej końcówce spotkania zdobył jeszcze M’Baye Niang.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.