W 1/16 finału Ligi Europy FC Kobenhavn podejmowało Celtic FC. W tej wyrównanej parze oglądaliśmy bardzo zacięte spotkanie.
Od początku meczu oglądaliśmy wyrównane widowisko, w którym obydwie drużyny nastawione były na ofensywną grę. Gospodarze osiągnęli w pewnym momencie przewagę.
Jednak w 14. minucie to Celtic FC wyszedł z szybkim atakiem. W jego końcowej fazie Callum McGregor bardzo dobrze odegrał piłkę do Odsonne Edouarda. Ten zachował się bardzo dobrze w sytuacji sam na sam i bez większych problemów pokonał bramkarza miejscowych.
Na odpowiedź ze strony gospodarzy musieliśmy zaczekać do drugiej odsłony meczu. FC Kobenhavn od początku rzuciło się do ataków. I taka taktyka przyniosła efekt bardzo szybko, ponieważ już w 52. minucie. Dame N’Doye doprowadził do wyrównania.
Z każdą kolejną minutą FC Kobenhavn grało coraz lepiej. W 79. minucie gospodarze powinni wyjść na prowadzenie, ale Jens Stage nie wykorzystał rzutu karnego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.