Przed dzisiejszymi spotkaniami Ligi Europy sytuacja w grupie I była bardzo zacięta. Lider KRC Genk podejmował ostatnią ekipę w stawce – Besiktas. Różnica pomiędzy tymi ekipami wynosiła zaledwie trzy punkty.
Zatem po dzisiejszym spotkaniu wszytko mogło się diametralnie odmienić. Besiktas pojechał do Belgii po zwycięstwo i od samego początku grał bardzo ofensywnie.
Przyjezdni wyszli na prowadzenie w 16. minucie meczu. Po szybkim ataku piłka trafiła do Ricardo Quaresmy. Doświadczony Portugalczyk w sytuacji sam na sam zachował się dobrze i zdobył bramkę na 1:0.
Taki wynik utrzymywał się bardzo długo. KRC Genk zdecydowanie przejęło inicjatywę i długimi fragmentami tego spotkania praktycznie nie schodziło z połowy Besiktasu.
Wydawało się jednak, że Turcy osiągną swój cel i zainkasują komplet punktów. Jednak w 87. minucie Sander Berge oddał atomowe uderzenie z dystansu, przy którym bramkarz Besiktasu nie miał żadnych szans.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się zatem remisem 1:1 i podziałem punktów.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.