Kapitalne widowisko oglądali dzisiaj kibice w meczu grupy G Ligi Europy. Spartak Moskwa podejmował Rangers FC. Komplet punktów pozostał w stolicy Rosji.
Rozgrywki w Lidze Europy piłkarze Spartaka rozpoczęli bardzo przeciętnie. Ekipa z Moskwy przed dzisiejszym spotkaniem miała na swoim koncie zaledwie dwa punkty i bardzo potrzebowała pierwszego zwycięstwa.
Jednak Rangers FC spisywało się do tej pory bardzo dobrze i Szkoci dzisiaj potwierdzili swój duży potencjał.
Pierwsza połowa w tej rywalizacji była fenomenalna, a przez 45 minut gry kibice obejrzeli aż pięć goli! Sytuacja na murawie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Rangers FC prowadziło 3:2 po pierwszej odsłonie meczu.
W drugiej połowie to już Spartak dominował, przede wszystkim poukładał grę w defensywie i ostatecznie zrealizował swój cel. Gospodarze dołożyli dwie bramki do swojego dorobku i wygrali 4:3.
Sytuacja w grupie G jest bardzo wyrównana. Dzięki tej wygranej Spartak dołączył do grona zespołów liczących się w walce o awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.