Arsenal Londyn oraz Sporting Lizbona to zespoły, które na starcie fazy grupowej Ligi Europy znajdowały się w świetnej formie. Dzisiaj doszło do bezpośredniego starcia tych dwóch drużyn.
Dwie kolejki oraz komplet punktów – takim bilansem mogli pochwalić się zarówno zawodnicy Arsenalu, jak i Sportingu.
Od początku spotkania Arsenal nieco cofnął się i skupił na defensywie. Natomiast Sporting starał się konstruować akcje w ataku pozycyjnym, ale w poczynaniach obydwu drużyn brakowało nieco determinacji w ofensywie. W związku z tym bezbramkowy remis po 45 minutach gry nie mógł dziwić. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że groźniejsi byli gracze gospodarzy.
Początek drugiej połowy był świetny w wykonaniu Arsenalu, który w końcu zaczął grać odważnie w ataku. Goście byli bardzo blisko wyjścia na prowadzenie w 50. minucie. To wtedy w sytuacji sam na sam znalazł się Pierre-Emerick Aubameyang, ale przegrał rywalizację z golkiperem Sportingu.
Na pierwszego gola w tym spotkaniu musieliśmy czekać aż do 77. minuty. Wówczas Danny Welbeck wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Sportingu i w sytuacji sam na sam nie zawiódł.
Jak się później okazało było to trafienie na wagę trzech punktów. Dzięki tej wygranej Kanonierzy pozostają na pozycji lidera z kompletem zwycięstw.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.