W sobotnim meczu Chelsea Londyn z Tottenhamem Hotspur, który zakończył się wygraną „The Blues” 2:1 sędziowie uznali bramkę Franka Lamparda, której nie było.
Po strzale Lamparda bramkarz „Kogutów” wypuścił piłkę z rąk, zatrzymał ją na linii bramkowej. Jak pokazały powtórki, piłka nie przekroczyła całym obwodem linii, jednak sędziowie uznali tego gola. Dzięki temu zwycięstwu Chelsea wróciła do walki o mistrzostwo Anglii.
Lampard stwierdził jednak, że ta wygrana należała się jego zespołowi. – Zasłużylismy na zwycięstwo i dzięki niemu wciąż mamy szansę na obronę tytułu – powiedział Anglik. – Możliwe, że bramka, którą strzeliłem, była nieważna, jednak stworzyliśmy wystarczająco wiele okazji, by wygrać.
– Oczywiście, ten wynik to nieszczęście dla „Kogutów”, ale każdy dostaje to, na co zasługuje – podsumował filozoficznie „Lamps”.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.