Tomasz Kuszczak po kilkudziesięciu tygodniach poza kadrą pierwszego zespołu Manchesteru United w końcu wyrwał się z marazmu i przeniósł na zaplecze ligi. Choć Polak gra dla Watfordu, wciąż trenuje jednak ze swoją byłą ekipą.
– Szerszenie trenują rzadziej. Wolne mają zawsze dzień po meczu i w środę, więc w tych dniach jestem w Manchesterze i ćwiczę ze swoim zespołem – mówi Kuszczak. – Zatem tak naprawdę więcej trenuję od chłopaków z Watfordu. Ale tu nie ma reguły, wszystko będzie zależało od tego, jak często będą mecze i jak często menedżer Watfordu będzie mnie potrzebował. To dojeżdżanie zupełnie mi nie przeszkadza, mam bardzo dobre połączenie pociągiem – tylko półtorej godziny. Nowe mieszkanie też nie będzie mi potrzebne, przed meczami mieszkam w hotelu.
Piłkarz nie ukrywa, że wciąż liczy na grę w polskiej reprezentacji. – Mam świadomość, że grając regularnie, otwieram sobie szansę powrotu do kadry. Trener Smuda już jakiś czas temu jasno powiedział, że jeśli będę grał, mogę liczyć na powołanie. Ale czy to wystarczy, teraz zależy już tylko od niego.
The Blues ogłaszają nowy nabytek! Czy będzie drugim Ronaldo?
Geovany Quenda został nowym graczem Chelsea. To młoda perełka portugalskiego futbolu, który podobnie jak CR7 przechodzi ze Sportingu do Premier League. 19-latek nie kryje zadowolenia ze swojego nowego pracodawcy.