Kto stoi za Robertem Lewandowskim, czyli wszyscy ludzie prezydenta
Sukcesy i gra na najwyższym, światowym poziomie sprawiły, że Robert Lewandowski nie jest już tylko zwykłym piłkarzem. To prężnie działająca firma, generująca potężne obroty, przy obsłudze której zatrudniony jest cały sztab ludzi. Poznajcie osoby od lat pozostające w cieniu Lewego, w zaciszu gabinetów – równie ciężko jak on sam na boisku – pracujące na jego wielkość.
Kto stoi za Robertem Lewandowskim? (foto: Ł.Skwiot)
Obsługa takiego zawodnika, czyli z najwyższej półki, nie jest wcale łatwa – mówi Cezary Kucharski, wieloletni menedżer najlepszego polskiego piłkarza. – Nie ma dnia, w którym ktoś by się do nas nie zwrócił z jakąś sprawą, począwszy od dziennikarzy chcących mieć Roberta na wyłączność, a na wielkich koncernach zapraszających go do reklamowej aktywności skończywszy. Dlatego właśnie współpracuję z kilkoma osobami, bez pomocy których profesjonalna obsługa Lewego nie byłaby możliwa – tłumaczy. W sztabie nieustannie pracującym przy Lewandowskim, oprócz Kucharskiego, znajdują się jeszcze cztery osoby: Maik Barthel, Mariusz Siewierski, Monika Rebizant oraz Tomasz Zawiślak.
DORTMUNDZKA KAMPANIA NIENAWIŚCI
Kucharskiego, mózgu całego projektu (choć jak sam później zaznaczy, to miano należy się komuś innemu), nikomu przedstawiać nie trzeba. Były piłkarz i reprezentant Polski, po zakończeniu kariery menedżer zawodników, biznesmen i poseł. To on wypatrzył młodego piłkarza przed prawie dziesięcioma laty w jednej ze sportowych hal w Pruszkowie, przekonał zarówno samego gracza, jak i jego matkę Iwonę, że warto nawiązać współpracę. Od tego czasu był przy jego wszystkich sportowych awansach, negocjował warunki transferów z Pruszkowa do Poznania, z Lecha do Borussii i w końcu z Dortmundu do Monachium. Kariera napastnika od momentu przejścia do Znicza rozwija się modelowo, menedżer przyznaje jednak, że z Lewandowskim przeżywali wspólnie także kilka trudnych chwil. Jedna utkwiła mu w pamięci szczególnie.
– Był to okres tuż po tym, jak poinformowaliśmy działaczy Borussii, że Robert odejdzie do Bayernu. Rozpoczęła się wówczas w mediach związanych z Dortmundem kampania przeciwko nam, chciano nas zdyskredytować – wspomina. – Poprzez niektóre media wywierano na Robercie presję mającą prowadzić do zmiany decyzji. Z takim czymś nie da się walczyć. Bardzo pomógł nam wówczas Karl-Heinz Rummenigge, który zadzwonił do mnie i powiedział, żebyśmy się tym nie martwili, bo po przeprowadzce do Monachium Bayern zrobi wszystko, żeby oczyścić nasze nazwiska. I rzeczywiście tak się stało. Zanim jednak do tego doszło, dla mnie i Roberta był to wyjątkowo trudny czas.
(…)
– Robert Lewandowski jest drugim najbardziej rozpoznawalnym sportowcem w Polsce, przegrywa tylko z Adamem Małyszem. To znaczy, że siedmiu na dziesięciu Polaków poznałoby Lewego na ulicy – mówi nam Adam Pawlukiewicz z firmy badawczej Pentagon Research. – Nic więc dziwnego, że z powodzeniem wykorzystywany jest w reklamie i pozostaje w tej dziedzinie najbardziej rozchwytywanym polskim piłkarzem – dodaje. Właśnie dlatego Kucharski zaprosił do współpracy Mariusza Siewierskiego. – Zajmuję się rozmowami, negocjacjami handlowymi dotyczącymi kwestii wizerunkowych i sponsoringowych Roberta, współpracy z markami globalnymi, ich doborem do współpracy, spójnością marki z tym, co Robert robi i jakie wartości wyznaje – tłumaczy nam Siewierski. Z piłkarzem współpracuje od siedmiu lat, od tego czasu każda reklamowa oferta, która była skierowana do najlepszego polskiego piłkarza, przechodziła przez jego biurko.
(…)
Paweł Kapusta
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.