Dawid Kort znalazł się poza kadrą meczową Atromitosu, ale znalazł chwilę dla dziennikarzy po meczu w Warszawie.
Kort nie otrzymał szansy gry przy Łazienkowskiej (foto: Piotr Kucza / 400mm.pl)
Kort to były piłkarz m.in. Pogoni Szczecin i Wisły Kraków. Do Atromitosu trafił na początku 2019 roku. Wiosną rozegrał zaledwie trzy spotkania w greckiej ekstraklasie.
– W pierwszym składzie wyszło ośmiu defensywnych zawodników, co może tłumaczyć naszą postawę – mówił Kort, który przesiedział mecz na trybunach.
Przyszłość Korta nie jest klarowna. – Nie wiem czy zostanę w Atromitosie. Mam kilka ofert – z Polski i Europy. Moja przyszłość może rozstrzygnąć się jutro lub za tydzień. A może zostanę w Atromitosie? – zastanawiał się polski pomocnik.
Rewanż zostanie rozegrany 14 sierpnia o 18:00 w Peristeri.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.