FC Porto nie dało najmniejszych szans FC Basel w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Portugalska drużyna na własnym terenie odniosła wysokie zwycięstwo i tym samym zapewniła sobie awans do kolejnej rundy prestiżowych rozgrywek.
Po pierwszym meczu rozgrywanym w Szwajcarii nic jeszcze nie było jasne. Spotkanie na terenie FC Basel zakończył się remisem 1:1 i kwestia awansu była sprawą otwartą.
Jednak starcie rewanżowe to był już spektakl w wykonaniu jednego zespołu. Po pierwszej części gry FC Porto prowadziło 1:0 i jeszcze nic nie zapowiadało pogromu FC Basel, ale druga połowa to prawdziwy koncert gry w wykonaniu gospodarzy.
W 47. minucie prowadzenie miejscowych podwyższył Hector Herrera. Kilka minut później oglądaliśmy kapitalne trafienie. Casemiro oddał potężny strzał z rzutu wolnego z około 30 metrów i bramkarz FC Basel był bez szans. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem arbitra również ładnym uderzeniem popisał się Vincent Aboubakar i ostatecznie Portugalczycy wygrali na własnym terenie aż 4:0.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.