Kompromitacja Chelsea, PSG gra dalej po jednostronnnym dwumeczu
Zawodnicy Paris Saint-Germain dopięli swego, w efektownym stylu awansując do ćwierćfinału Champions League.
Po pierwszym spotkaniu tego dwumeczu tylko najwierniejsi kibice The Blues wierzyli w awans. Paryżanie wygrali bowiem na własnym obiekcie 5:2, stawiając się w niezwykle komfortowej sytuacji przed rewanżem. O pesymizmie panującym w obozie Chelsea niech świadczy fakt o kiepskiej sprzedaży biletów na Stamford Bridge.
Zgodnie z oczekiwaniami, obrońcy tytułu nie zawiedli. Chelsea nie podjęła walki i ani na moment nie zanosiło się na choćby większe emocje w kontekście wyniku tego dwumeczu.
W zasadzie to wszystko było jasne już po kwadransie. W 6. minucie strzelanie rozpoczął Kvaratskhelia, w 14. wyczyn partnera z zespołu powtórzył Barcola.
Po przerwie kolejne trafienie dla przyjezdnych zanotował Senny Mayulu, ustanawiając tym samym rezultat dwumeczu na 8:2 dla Paryżan. Dla podopiecznych trenera Roseniora porażka ta jest trzecią z rzędu, co może zapalać czerwoną lampkę oznaczającą kryzys.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.