Pech nie opuszcza Lorisa Kariusa. Bramkarz, który został wypożyczony z Liverpoolu do Besiktasu, popełnił kolejny fatalny błąd w odstępie kilku miesięcy. Demony z finału Champions League z ubiegłego sezonu ponownie zajrzały mu w oczy.
Stare demony znowu nawiedziły Lorisa Kariusa (fot. Kai Pfaffenbach / Reuters)
Niemiecki bramkarz wystąpił w czwartkowym spotkaniu Besiktasu z Malmo FF i w 53. minucie przepuścił piłkę, którą miał pewnie i ze spokojem przerzucić nad poprzeczką. Karius się jednak przeliczył i futbolówka wpadła mu „za kołnierz”.
Nic dziwnego, że media od razu przypomniały wcześniejsze błędy golkipera ze wspomnianego finału Ligi Mistrzów, gdzie jego dwie wpadki kosztowały Liverpool porażkę z Realem Madryt.
Błąd Lorisa Kariusa zobaczycie poniżej.
If we’re going to move on as a club & fanbase we cannot continue to shame Karius for every mistake he makes. pic.twitter.com/00bTJmFOjZ
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.