Sandro Tonali jest obecnie zawieszony wskutek afery hazardowej za czasów, gdy był jeszcze zawodnikiem AC Milan. Na światło dzienne wychodzą kolejne fakty i piłkarz Newcastle dostał kolejne, nowe oskarżenia za naruszenie zasad zakładów bukmacherskich.
Sandro Tonali został zawieszony jesienią ubiegłego roku po bardzo głośnej aferze we Włoszech. Kilku zawodników, w tym również Tonali uczestniczyło w nielegalnych zakładach bukmacherskich, co oczywiście jest zabronione dla zawodników z podpisanymi profesjonalnymi kontraktami. Gracz Newcastle został zawieszony na 9 miesięcy i wróci do gry dopiero w sierpniu tego roku.
Możliwe jednak, że banicja potrwa znacznie dłużej, a być może wymiar kary będzie znacznie surowszy. Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) oskarża Tonaliego o kolejne 50 zarzutów w związku z zakładami bukmacherskimi. Piłkarz miał brać udział w zakładach od sierpnia do października 2023 roku.
Tonali ma czas ustosunkować się do zarzutów do 4 kwietnia tego roku. Już wcześniej było wiadome, że Włoch ma poważny problem z hazardem i uczęszczał na specjalna terapię dla uzależnionych.
Newcastle ma z nim kontrakt ważny do 2028 roku, ponadto Sroki zapłaciły za niego aż 64 miliony euro. W tym momencie przyszłość Włocha stoi pod dużym znakiem zapytania.
Były gwiazdor Lecha nagrodzony we Włoszech. Lider drużyny Kosty Runjaica
Jesper Karlstroem znakomicie odnalazł się we włoskiej Serie A. Były pomocnik Lecha Poznań jest dziś jednym z liderów Udinese i właśnie został nagrodzony nowym kontraktem.
Lewandowski jednak nie trafi do Juventusu? Włosi mogą mieć problem
Robert Lewandowski to jeden z głównych celów Juventusu na letnie okno transferowe. Włosi jednak mogą mieć poważny problem, aby zachęcić Polaka do gry w ich barwach od przyszłego sezonu.