Inter znalazł następcę Sommera! Trwają zaawansowane rozmowy
Inter Mediolan rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Jedna z najważniejszych zmian może dotyczyć pozycji bramkarza.
Sezon ligowy dobiegł końca, a to oznacza początek intensywnego okresu transferowego. W Interze Mediolan trwają przygotowania do kolejnych rozgrywek, a jedną z najważniejszych zmian może być roszada na pozycji bramkarza.
Dotychczasowym numerem jeden w zespole Nerazzurrich pozostawał Yann Sommer. Doświadczony Szwajcar przez długi czas prezentował wysoki poziom, jednak w ostatnim sezonie coraz częściej przytrafiały mu się błędy, które wzbudziły dyskusję na temat przyszłości obsady bramki.
Dodatkowo Sommer ma już 37 lat, dlatego władze Interu coraz poważniej myślą o znalezieniu jego następcy. W ostatnich miesiącach z mediolańskim klubem łączono kilku kandydatów, jednak wszystko wskazuje na to, że wybór padł na Ivana Provedela.
32-letni bramkarz Lazio miał już wyrazić zainteresowanie przenosinami do Interu. Według informacji przekazanych przez Nicolo Schirę golkiper dał swojemu agentowi zielone światło do prowadzenia negocjacji z władzami Nerazzurrich.
Nicolo Schira informuje również, że odbyło się już spotkanie przedstawicieli Interu z agentem zawodnika, Giannim Ravą. Strony miały uzgodnić warunki indywidualnego kontraktu obowiązującego do 2028 roku z opcją przedłużenia współpracy o kolejny sezon.
Provedel całą dotychczasową karierę spędził we Włoszech. Ostatnie cztery lata reprezentował barwy Lazio, gdzie wypracował sobie opinię jednego z najbardziej solidnych bramkarzy Serie A.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.