Kluczowy gracz Legii Warszawa wypada na dłużej?! Wielki problem dla Papszuna
Marek Papszun w kolejnych meczach będzie miał spory problem w ustawieniu linii pomocy. Jak przekazał trener Legii, poważniejszej kontuzji nabawił się Bartosz Kapustka.
Bartosz Kapustka nie zagrał w piątkowym meczu z Radomiakiem Radom. Pomocnik oglądał spotkanie z trybun. Jak się okazało, dzień wcześniej podczas ostatniego treningu doznał poważnej kontuzji, o czym poinformował Marek Papszun.
Kapustka ma problem z mięśniem przywodziciela. Trener dodał, że zawodnik przejdzie jeszcze dokładne badania, które pozwolą postawić pełną diagnozę i określić długość przerwy. Już teraz Papszun przyznał, że najprawdopodobniej czeka go dłuższa absencja.
30-letni pomocnik jest jednym z liderów Legii i podstawowym zawodnikiem zespołu. W tym sezonie rozegrał już 35 meczów, spędzając na boisku ponad 2400 minut. Strzelił cztery gole i zanotował siedem asyst.
Kapustka był również wymieniany w gronie kandydatów do powołania do reprezentacji Polski na baraże o awans do mistrzostw świata. Wszystko wskazuje jednak na to, że Jan Urban nie będzie mógł z niego skorzystać. (MŁ)
Bartosz Kapustka ma problem z przywodzicielem. – Może wypaść na dłużej, czekamy na szczegółowe badania – przyznał Marek Papszun na konferencji prasowej @PilkaNozna_pl@PrawdaFutbolu
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.
Nazywanie Kapustki „kluczowym” graczem to tworzenie alternatywnej rzeczywistości.