Przed piłkarzami FK Sarajewo bardzo trudne zadanie. W środowy wieczór będą się oni starali o odrobienie strat z pierwszego spotkania z Lechem Poznań (0:2). Czy są w stanie tego dokonać i pokonać mistrza Polski?
W takie rozwiązanie głęboko wierzy kapitan bośniackiej drużyny, Ivan Tatomirović. – Nadzieję daje nam nasza postawa w pierwszym pojedynku. Pechowo straciliśmy dwie bramki w Sarajewie. Gra nam się nie układała, ale wiemy jak gra Lech Poznań, bo dobrze poznaliśmy naszego jutrzejszego rywala. Pozostaje nam wierzyć, że możemy wygrać i awansować dalej – powiedział.
Dwa gole straty to jednak dużo, szczególnie, jeśli rewanż rozgrywa się na boisku rywala. – Wielokrotnie musieliśmy się mierzyć z takimi wyzwaniami. W poprzednich latach pokazywaliśmy, że można takie sytuacje odwracać – kontynuował.
– Nie będziemy się koncentrować na tym co było, a co może być. Nie możemy się przejmować tym, jakie są dane i fakty. Musimy się skupić na jutrzejszym spotkaniu, żeby je wygrać. Bardzo chcemy awansować do kolejnej rundy kwalifikacji – zakończył.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.