W czerwcu nie otrzymał powołania do reprezentacji Polski, mimo tego, że wydawał się naturalnym kandydatem do znalezienia się w kadrze. Kamil Wilczek, król strzelców Ekstraklasy nie ukrywa, że cały czas marzy o zaproszeniu od Adam Nawałki i będzie na to ciężko pracował.
Kamil Wilczek cały czas liczy na powołanie do reprezentacji
Wilczek wraz z końcem sezonu pożegnał się z Piastem Gliwice. Jego nowym klubem zostało włoskie Carpi, beniaminek Serie A. Czy droga do reprezentacji Polski będzie wiodła w przypadku napastnika właśnie przez Włochy?
Sam Wilczek na razie studzi ten optymizm i zapowiada ciężką pracę. – Najpierw muszę zacząć grać, zobaczymy. Nie ukrywam jednak reprezentacyjnych ambicji – powiedział podczas rozmowy z „2×45.info”.
– Liczyłem, że dostanę powołanie na czerwcowe mecze reprezentacji. Nie dostałem, ale nie zamierzam się poddawać – dodał.
Podczas minionego sezonu 27-letni Wilczek wystąpił na wszystkich frontach w 37 spotkaniach. Jego dorobek to dwadzieścia goli i trzy asysty.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.