Wiemy już, że Trent Alexander-Arnold odejdzie z Liverpoolu. Prawy obrońca ma przenieść się na Półwysep Iberyjski i reprezentować barwy Realu Madryt.
Jurgen Klopp, były szkoleniowiec The Reds, pod którego wodzą Anglik wypłynął na szerokie wody, podczas eventu fundacji Liverpoolu, wyciągnął podpisaną przez piłkarza koszulkę i wypowiedział się na temat odejścia byłego podopiecznego z klubu.
— Nie nawołuję do nieubolewania nad jego odejściem, ale nie zapominajcie o tym, co zrobił dla klubu. Gdy usłyszałem buczenie, wyłączyłem telewizor. Nie mógłbym być bardziej zawiedzony. To nie jest nasz styl. — stwierdził Niemiec.