Karne zadecydowały! PSG wygrało Ligę Mistrzów drugi rok z rzędu
Wszystko jasne! Poznaliśmy triumfatora Ligi Mistrzów w sezonie 2025/26. Stało się to dopiero po serii rzutów karnych.
Została nim ekipa Paris Saint-Germain, która pokonała londyński Arsenal po serii rzutów karnych. Po 120 minutach gry był remis 1:1.
Zdecydowanie lepiej mecz na stadionie w Budapeszcie rozpoczęła jednak ekipa z czerwonej części północnego Londynu. Już w 5. minucie udało jej się bowiem objąć prowadzenie.
Wszystko za sprawą trafienia autorstwa Kaia Havertza, który popisał się fenomenalnym wykończeniem w polu karnym. Asystę zanotował z kolei Leandro Trossard.
PSG ruszyło po odrobienie strat, ale długo biło głową w mur, a konkretniej w bardzo dobrze skonsolidowane struktury formacji defensywnej panujących mistrzów angielskiej Premier League. Na kolejną bramkę przyszło nam czekać do drugiej połowy.
Cristhian Mosquera ewidentnie sfaulował Kvitchę Kvaratkshelię we własnej „szesnastce”. Karnego na bramkę bardzo pewnie zamienił Ousmane Dembele. Finalnie był to ostatni gol w tym meczu.
Dogrywka nie dostarczyła zbyt wielu dogodnych okazji i emocji, ale inaczej było już w serii rzutów karnych. Najpierw do siatki trafili Viktor Gyokeres oraz Goncalo Ramos. Pudło Eberechiego Eze nie przyniosło przewagi Paryżanom, bo David Raya obronił próbę Nuno Mendesa.
Jednak decydujący strzał z „wapna” w trybuny posłał Gabriel i tym samym to podopieczni trenera Luisa Enrique wygrali 4:3. Po raz drugi z rzędu wygrali Champions League.
Jak widać sukces można sobie kupić. Taki „sport”.
Interesting!