Nemanja Nikolić po raz kolejny został bohaterem Legii Warszawa. Najlepszy strzelec stołecznego klubu zdobył jedynego gola podczas spotkania z Trenczynem w meczu eliminacyjnym Ligi Mistrzów i przybliżył swój zespół do awansu do kolejnej rundy. Sam Węgier zdaje sobie doskonale sprawę z wagi swojego trafienia.
Nemanja Nikolić uważa, że los dwumeczu nie jest jeszcze przesądzony (foto: Ł.Skwiot)
– To bardzo ważny mecz dla nas, bo jeśli przejdziemy tę rundę – zapewnimy sobie Ligę Europy. To również niezwykle istotne dla klubu, aby grać w rozgrywkach europejskich – komentował po meczu Nikolić.
Napastnik Legii był oczywiście zadowolony ze zwycięstwa, jednak po spotkaniu był daleki od przesądzania losów całej rywalizacji. – Ten wynik wciąż stanowi zagrożenie dla nas. Nie możemy sobie pozwolić na rozluźnienie. W sobotę gramy w LOTTO Ekstraklasie, w których to rozgrywkach w końcu musimy zacząć wygrywać. Powtarzam, ten wynik jest dla nas groźny. Mamy do rozegrania kolejnych 90 minut i na pewno nie zagramy ich na wynik 0:0. Musimy grać bardzo rozsądnie i postarać się nie stracić gola. Jeśli zagramy w obronie na zero z tyłu, mamy szansę przejść do następnej rundy – kontynuował.
– Trenczyn to niezły zespół, ale brakuje mu doświadczenia w pucharach europejskich. A dla nas awans do rozgrywek europejskich jest naprawdę ważny. Nawet jeśli skończymy w Lidze Europy – jesteśmy w stanie spełnić nasze marzenia – dodał.
– Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Bardzo pomogli nam kibice. Znów pojawili się na na wyjeździe w ogromnej liczbie. Wspierali nas przez cały mecz. Dla zespołu to ma ogromne znaczenie, że mamy ich za sobą. Z nimi nie boimy się nikogo – zakończył.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.