Euforia – tak jednym słowem można opisać jaki od wtorkowego wieczoru panuje nastrój w Monachium. Bayern rozbił na własnym boisku FC Porto (6:1) i awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Swojego zadowolenia z tego wyniku nie krył Robert Lewandowski.
Napastnik Bawarczyków był jednym z bohaterów spotkania z Porto, jeszcze przed przerwą dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. – Wiedzieliśmy, że stać nas na odrobienie strat z pierwszego meczu, ale zdobycie aż pięciu bramek jeszcze przed przerwą to jakieś szaleństwo – powiedział.
– To był wspaniały wieczór. Jesteśmy Bayernem Monachium i stać nas absolutnie na wszystko – dodał Polak, który po spotkaniu zbierał pochwały praktycznie z każdej strony.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.