– Bramka zmieniła przebieg meczu. Kontry nam nie wychodziły to przegraliśmy – powiedział obrońca Widzewa po przegranej w Warszawie z Legią 0:1
– Musieliśmy pod koniec meczu zaatakować. Wcześniej mieliśmy taktykę, żeby się bronić i posyłać piłkę w kierunku naszych szybkich zawodników. Za bardzo to nie wychodziło. Legia była o tego gola lepsza. Graliśmy za linią piłki. Słabo to wyglądało z przodu. Te ataki były chaotyczne. Legia to jest ciężki teren. W następnych meczach musimy koncentrować się na grze u siebie. Głównie tam zdobywać punkty. Jeżeli coś zdobędziemy na wyjazdach to na pewno utrzymamy się w lidze – stwierdził Bieniuk po meczu. – Ten mecz trudno porównywać do tych słynnych klasyków. To już nie ta Legia, nie ten Widzew. Miejmy jednak nadzieję, że wrócą jeszcze dobre czasy dla kibiców obydwu tych klubów.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.