– Nie oglądałem meczu Manchesteru United, który dziś odrobił straty ze stanu 0:2. Widać taki dzień, bo nam też się udało – przyznał Maciej Jankowski po wygranym przez Ruch 3:2 z Legią w Warszawie.
Jankowski był w centrum uwagi przed meczem, bo urodził się w Warszawie i kiedyś dwukrotnie próbował się dostać do Legii. Został jednak odrzucony. Gdy zagrał na Polonii zdobył dla Ruchu dwie bramki. W sobotę gola nie strzelił, ale miał udział przy wszystkich. Dwa razy bezpośrednio asystował przy trafieniach Arkadiusza Piecha, a raz uczestniczył w akcji.
– Koncertowo grał dziś Arek Piech. Trzeba go pochwalić. Podawałem, ale nie ma czym się chwalić. To moja praca. Starałem się ją wykonać jak najlepiej – stwierdził skromnie po meczu.
Arka wypuściła zwycięstwo. Colak ratuje Legię dwoma golami w końcówce
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.