Beznadziejnie w obecnym sezonie spisuje się Zagłębie Lubin. Miedziowi zdobyli zaledwie dziesięć punktów i zajmują przedostatnie miejsce. W sobotę przegrali 1:2 z GKS Bełchatów.
Po tym meczu na pewno lawina krytyki spadnie na Jana Urbana, który już wcześniej siedział na „gorącym stołku”. Po spotkaniu z GKS Urban nie wypowiedział się na temat swojej sytuacji.
– Wiedzieliśmy na jakie spotkanie jedziemy i z jakim rywalem będziemy grać. W ostatnich spotkaniach GKS pokazał bardzo wysoką formę. Bardzo dobre mecze rozegrali z Lechią, Jagiellonią i Śląskiem. Kiedy strzeliliśmy bramkę wyrównującą myśleli że wejdziemy w mecz. Szczerze jednak trzeba powiedzieć, że nawet kiedy byliśmy przy piłce niewiele mogliśmy zrobić. Stworzyliśmy bardzo mało sytuacji. GKS był zespołem lepszym i wypada tylko pogratulować zwycięstwa – powiedział po spotkaniu Urban.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.