Jaka przyszłość czeka Rybusa?
Macieja Rybusa łączy z Rosją dużo więcej niż klub, w którym występuje od 2017 roku. O tym, jak wpływa to na jego sytuację, opowiedział agent piłkarza –
Mariusz Piekarski.
Kontrakt Rybusa z Lokomotivem obowiązuje do końca czerwca.
W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” przedstawiciel reprezentanta Polski powiedział: – Maciek ożenił się z Rosjanką, w Moskwie urodziło się dwóch jego synów, chodzą tam do przedszkola, mają rosyjskie paszporty, cała rodzina Lany mieszka w Rosji. Co on ma teraz zrobić? Przyjechać z nimi do Polski, wiedząc jakie jest nastawienie do Rosjan? Czy Maciek mógłby mieć pewność, że będą bezpieczni, jeśli ktoś usłyszy, w jakim języku mówią? Czy może powinien zostawić najbliższych na wschodzie i sam wrócić do ojczyzny? Jest mężczyzną, przede wszystkim musi opiekować się najbliższymi, dbać o rodzinę.
Realia Rybusa są zupełnie inne od tych Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik nie zamierza dłużej grać dla Krasnodaru i stara się rozwiązać kontrakt. Chce opuścić Rosję jak najszybciej. Obrońca jest z tym krajem mocniej związany, chodzi nie tylko o pracę, ale i – a może przede wszystkim – rodzinę.
Od 2017 roku Maciej Rybus jest piłkarzem Lokomotivu Moskwa, wcześniej występował w Tereku Grozny. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca. Co dalej – nie wiadomo. – W czasach, kiedy w Ukrainie trwa regularna wojna, każdy dzień przynosi coś nowego. Niczego nie można zaplanować – zauważył Mariusz Piekarski.
sar, PiłkaNożna.pl