Jak wygląda sytuacja zdrowotna w Chelsea? Trener zabrał głos
Dziś wieczorem Chelsea zagra przedostatni mecz w tym roku. Trener Enzo Maresca wypowiedział się na temat dostępności dwóch zawodników na to spotkanie.
Mijający rok z pewnością będzie dobrze wspominany przez kibiców The Blues. Ich drużynie udało się wygrać Ligę Konferencji, a następnie triumfować w Klubowych Mistrzostwach Świata. Z jesieni zapewne zapamiętają zwycięstwo z FC Barceloną w Lidze Mistrzów. Tuż przed końcem roku mistrzowie świata mają szansę zbliżyć się do podium Premier League, gdyż dziś o 21:00 zagrają z trzecią Aston Villą, do której aktualnie tracą 7 punktów. Okazuje się, że jeden z piłkarzy na pewno nie pomoże kolegom w tym spotkaniu, inny natomiast wraca po kontuzji.
W dzisiejszym spotkaniu na pewno nie wystąpi Jorrel Hato. Jak przekazał trener Enzo Maresca, 19-latek nabawił się kontuzji podczas rozgrzewki w przerwie meczu z Newcastle. Do dyspozycji wraca natomiast Jamie Bynoe Gittens, który miał problem z barkiem przed starciem z Newcastle, lecz jest gotowy na dzisiaj. Oprócz Hato w dzisiejszym spotkaniu zabraknie również kontuzjowanych od dłuższego czasu: Levi’ego Colwilla, Dario Essugo i Romeo Lavii.
Po popjdeynku z Aston Villą Chelsea czeka jeszcze jeden mecz w tym roku. W najbliższy wtorek drużyna zagra o 20:30 Bournemouth. (AC)
🚨⚠️ Maresca: “Jorrel Hato suffered an injury during the warm-up against Newcastle, at half-time. He is out”.
“Jamie Bynoe Gittens had a problem in his shoulder before Newcastel. He is back now though and is okay for Villa”. pic.twitter.com/vSSBkvKKmb
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.