W czwartkowy wieczór w Żylinie doszło do ogromnej sensacji – Słowacja ograła aktualnych mistrzów Europy Hiszpanów. Gola na 1:0 gospodarze zdobyli z rzutu wolnego, ale warto przy tym dodać, że duży udział miał w tym bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas.
Dokładnie analizując sytuację, po której padł pierwszy gol dla Słowaków, można dojść do wniosku, że Casillasa nie broni zupełnie nic. Można na siłę szukać złego zachowania piłkarzy stojących w murze, można doszukiwać się dziwnej rotacji, której dostała piłka, ale prawda jest taka, że futbolówka frunąca na tej wysokości w środek bramki nie ma prawa skończyć w siatce. Dyskusja o formie Casillasa i argumentach za jego występami w pierwszym składzie Realu jest więc jak najbardziej uprawniona.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.