Lepiej w mecz weszli goście z Siedlec, którzy objęli prowadzenie w 25. minucie. Na listę strzelców wpisał się Maciej Tataj, jednak radość Pogoni nie trwała długo.
Wisła bardzo szybko wzięła się do pracy i po niespełna kwadransie odrobiła straty. Piłkę po rykoszecie do bramki rywali skierował Filip Burkhardt.
Więcej goli już w Płocku nie padło i oba zespoły podzieliły się punktami. Pogoń ma na koncie cztery „oczka”, a dla Wisły był to pierwszy punkt w obecnym sezonie.