Słowak Peter Hricko od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy Pogoni Szczecin. 30-letni obrońca podpisał z „Portowcami” dwuletni kontrakt.
Peter Hricko urodził się 25 lipca 1981 roku w miejscowości Gelnica. Jest wychowankiem Tatrana Presov, w którym grał przez 7 lat. W swojej karierze sportowej reprezentował także barwy takich klubów jak: ZTS Martin, HFC Humenne, Matador Puchov, Sparta Sarbsborg (Norwegia) i Polonia Bytom. W tym ostatnim spędził w sumie trzy sezony będąc także kapitanem drużyny.
Zawodnik za swój najlepszy sezon uważa rok 2003, gdy wraz z klubem Matador Puchov zdobywał Puchar Słowacji i w I rundzie ówczesnego Pucharu UEFA rywalizował w dwumeczu z hiszpańską Barceloną. Nowy obrońca Dumy Pomorza przyznaje, że trafił do Szczecina dzięki determinacji trenera Marcina Sasala, który mocno zabiegał o jego pozyskanie.
Peter Hricko to także były młodzieżowy (do lat 21) Reprezentant Słowacji. Nie jest już kawalerem (żona Lucia) i bardzo dobrze mówi po Polsku (znajomi mówią, iż nie robi nawet błędów ortograficznych w wysyłanych przez siebie sms). Jego silne strony to siła fizyczna i boiskowa determinacja.
Skrzydłowy odchodzi ze Śląska. Wypożyczenie dobiega końca
Beniaminek Ekstraklasy w następnym sezonie poinformował o odejściu z klubu Antoniego Klimka. 23-latek we Wrocławiu spędził kilka miesięcy na wypożyczeniu z Puszczy Niepołomice.
Oficjalnie: Wieczysta otrzymała licencję na Ekstraklasę! Odwołanie przyniosło skutek
Klub z Krakowa będzie mógł w kolejnym sezonie występować w PKO BP Ekstraklasie. Najpierw jednak czeka ich ciężka batalia w barażach, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek.
Piotr Stokowiec odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki! Klub wydał komunikat
Pogoń Grodzisk Mazowiecki była jedną z największych niespodzianek Betclic 1. Ligi. Po zakończeniu sezonu klub poinformował jednak o rozstaniu z trenerem.
Wisła świętuje awans. Pierwsze decyzje w Krakowie już podjęte
Komplet 33 tysięcy widzów na stadionie przy Reymonta fetował powrót Białej Gwizdy do Ekstraklasy, a następnie ruszył świętować dalej na Rynku Głównym. Kibice się cieszą, ale już debatują jaką Wisła będą oglądać w przyszłym sezonie.