Fatalne wyniki i fatalna gra – tak wygląda początek ponownej selekcjonerskiej przygody Guusa Hiddinka z reprezentacją Holandii. Pojawiły się już nawet głosy nawołujące do zmiany opiekuna kadry. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Hiddink zasiadł na selekcjonerskim stołku po mistrzostwach świata w Brazylii.
W poprzednim sezonie Ronald Koeman, który pracował wtedy jeszcze w Feyenoordzie Rotterdam mówił wprost, że bardzo chciałby przejąć reprezentację Holandii po odchodzącym do Manchesteru United Louise Van Gaalu. Ostatecznie jednak holenderska federacja Koemana nie wybrała, zdecydowała się powierzyć losy Oranje Guusowi Hiddinkowi.
Od momentu zmiany warty w holenderskiej kadrze minęły w zasadzie nie miesiące, a tygodnie, a już teraz zaczęły pojawiać się głosy, że wybór Hiddinka był błędem. Przecież reprezentacja Holandii eliminacje do Euro 2016 rozpoczęła koszmarnie – od porażek z Czechami i Islandią oraz minimalnego, szczęśliwego zwycięstwa z Kazachstanem.
Krytyka i głosy nawołujące do zwolnienia Hiddinka dotarły już na Wyspy, gdzie zatrudnienie znalazł Koeman (pracuje w Southampton, skąd między innymi wykurzył dotychczasowego pierwszego bramkarza, Artura Boruca). Holenderski opiekun Świętych na konferencji prasowej przed meczem z Sunderlandem powiedział jednak wprost, że nie ma szans, aby wrócił do Holandii ratować w tym momencie narodowy zespół. – Na mnie nie liczcie. Mam tutaj zadanie do wykonania, mój aktualny kontrakt mówi chyba wszystko – powiedział Koeman.
Holenderscy dziennikarze muszą więc znaleźć nowego, potencjalnego kandydata, wokół którego będą mogli tworzyć historyjki o następcy Hiddinka.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.