– Jagiellonia ani razu poważnie nam nie zagroziła. Mimo wszystko, cały czas próbowaliśmy atakować – po piątkowym meczu z Jagiellonią Białystok powiedział piłkarz Górnika Zabrze, Daniel Gołębiewski.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem zabrzan 2:0. Gołębiewski zdobył bramkę w 87. minucie. – Bramkarz próbował ratować nieporozumienie z obrońcą. Gdyby mnie tam nie było, to wybiłby piłkę i dalej byśmy grali. A tak „klata” nabita i piłka wpadła. Warto więc chodzić na siłownię. – cieszył się po meczu autor drugiego trafienia dla Górnika.
Dla wypożyczonego z Polonii Warszawa piłkarza, był to drugi gol w barwach Górnika Zabrze. Co ciekawe, tydzień wcześniej Gołębiewski grał w zespole rezerw – Nie jestem w stanie przewidzieć, co będzie w przyszłości. Przed tygodniem wystąpiłem w A klasie, teraz zaliczyłem trafienie w ekstraklasie. Jest więc progres – zauważył napastnik drużyny z Górnego Śląska.
Górnik pokonując w piątek Jagiellonię odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo od 26. sierpnia. – Biednie było ostatnio z naszą zdobyczą punktową. Trzeba się cieszyć z trzech punktów, ale i pamiętać, że zostało jeszcze kilka spotkań. Łatwo i przyjemnie nie będzie – podkreślił Daniel Gołębiewski.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!