Główny konkurent Szczęsnego wraca do gry! Polak ma się czego obawiać?
Marc-André ter Stegen otrzymał zielone światło i po wielomiesięcznej przerwie wraca do gry. Mimo dużych zasług Niemca, kibice nie są z tego powodu zadowoleni.
Marc-André ter Stegen w połowie września zerwał całkowicie więzadło rzepki w prawym kolanie i przeszedł operację. Wiązało się to z wielomiesięczną przerwą, przez co FC Barcelona była zmuszona ściągnąć nowego bramkarza – postawiono na emerytowanego Wojciecha Szczęsnego.
Po wielomiesięcznej rekonwalescencji niemiecki bramkarz otrzymał już zielone światło na powrót do gry i pewne jest, że jeden z kapitanów FC Barcelony znajdzie się w kadrze meczowej na wielki finał Pucharu Hiszpanii. Przypomnijmy, że już w sobotę Blaugrana zmierzy się z Realem Madryt.
Pozycja Wojciecha Szczęsnego – przynajmniej na razie – pozostaje niezagrożona. Polski golkiper z pewnością wystąpi w sobotnim finale, a trener Hansi Flick podkreślił, że Szczęsny będzie jego pierwszym wyborem przynajmniej do końca obecnego sezonu.
Wiele wskazuje na to, że Polak przedłuży swój kontrakt z Dumą Katalonii i w przyszłym sezonie będzie rywalizował z ter Stegenem o miejsce między słupkami. Szczęsny swoimi znakomitymi występami dostarczył wielu argumentów, by to właśnie jemu powierzyć rolę pierwszego bramkarza. Ter Stegen to jednak wieloletni zawodnik klubu, z ugruntowaną pozycją. Mimo to kibice Barcelony z rezerwą podchodzą do jego powrotu, podkreślając, że nie prezentuje już takiego poziomu jak dawniej. Wielu z nich opowiada się za tym, by to Szczęsny nadal strzegł bramki Blaugrany.
Gwiazda chce odejść z Atletico! Efekt braku porozumienia z trenerem
Mistrz świata z 2022 roku – Julian Alvarez, będzie chciał latem opuścić Los Colchoneros. Argentyńczyk nie dogaduje się z Diego Simeone, co miało główny wpływ przy jego decyzji.
Mestalla pożegnała Roberta Lewandowskiego. Cudowne obrazki [WIDEO]
Robert Lewandowski tydzień temu pożegnał się na Camp Nou, dzisiaj kibice Valencii również pożegnali oklaskami polskiego napastnika, dla którego był to ostatni mecz w barwach FC Barcelony.