AS Monaco bez problemu pokonało na własnym terenie Stade Rennais (3:0). Na boisku 90 minut spędził reprezentant Polski, Kamil Glik.
Kamil Glik jest pewnym punktem AS Monaco
Drużyna z księstwa pokonała ostatnio w Lidze Mistrzów Tottenham (2:1). Trzy dni później Glik i spółka wrócili do zmagań w Ligue 1, gdzie po czterech kolejkach mieli na koncie 10 punktów. Ewentualna wygrana czy nawet remis pozwoliłyby Monaco na zajęcie pozycji lidera.
Glik, który przed tygodniem zdobył pierwszą bramkę dla nowej drużyny, dziś ponownie wyszedł na boisko w podstawowym składzie. Gospodarze na stadionie Ludwika II od początku mieli sporą przewagę. Na bramkę udało im się ją zamienić niewiele przed przerwą. Wówczas Falcao trafił do siatki po podaniu Almamy’ego Toure.
Po zmianie stron ekipa Rennes starała się wyrównać, ale brakowało w jej poczynaniach skuteczności. Być może lepiej byłoby z Kamilem Grosickim w składzie, ale Polak został na krótko odesłany do rezerw.
Do ostatniej minuty wynik jeszcze dwa razy ulegał zmianie. Najpierw gospodarze wykorzystali błąd Rennes w rozegraniu, a w doliczonym czasie gry Thomas Lemar popisał się fantastycznym lobem.
Glik na boisku spędził 90 minut, prezentując się pewnie. Obrona Monaco po raz drugi w tym sezonie Ligue 1 nie dopuściła do utraty przez zespół bramki. Piłkarze z księstwa mają obecnie na koncie 13 punktów, co pozwala im na zajmowanie pierwszego miejsca w tabeli. W niedziele trzecie OGC Nice zagra w delegacji z Montpellier.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.