– Wynik 0:0 przed rewanżem na Ibrox pozwala nam patrzeć na to spotkanie w roli faworyta – mówił po wczorajszym starciu z Legią Warszawa trener Glasgow Rangers StevenGerrard. – Udało nam się stanąć na wysokości zadania. Sprostaliśmy intensywności Legii i jestem dumny z zawodników.
Szkoleniowiec Szkotów odniósł się do wspaniałej atmosfery, jaka towarzyszyła meczowi przy Łazienkowskiej 3. – Było fantastycznie, ale publiczność sprzyjała gospodarzom. Za tydzień będzie odwrotnie. Zostało nam 90 minut w Glasgow i zrobimy wszystko, aby rozstrzygnąć dwumecz na swoją korzyść.
Gerrard przyznał, że spotkanie miało różne fazy – momentami grę prowadziła Legia, a chwilami drużyna gości. – W pierwszej połowie zagraliśmy świetnie. Udało nam się stanąć na wysokości zadania. Potrafiliśmy kontrolować środek pola, choć z przodu brakowało nam nieco kreatywności. Brakowało nam klarownych okazji, bo w zasadzie jedyną szansę miał Morelos, który w takich sytuacjach zazwyczaj strzela gole. W rewanżu będziemy mieli za sobą kibiców, co powinno wpłynąć na większą liczbę naszych sytuacji.
– Chciałbym, żebyśmy kontrolowali przebieg spotkania. Zawsze mówię zawodnikom, że muszą się wspierać. Wiem, że potrzebujemy nieco więcej odwagi w drugim spotkaniu i wierzę, że to pokażemy. Drugi mecz nie będzie łatwy.
Piękny gol na otarcie łez. Idealne uderzenie [WIDEO]
Fiorentina wygrała 2:1 z Crystal Palace w drugim starciu, ale dwumecz przegrała 2:4. Ostatniego gola zdobył Cher Ndour, który kapitalnie przymierzył z dużego dystansu.