Nie było niespodzianki w starciu Barcelony z Las Palmas. Gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo (3:0), jednak tego dnia w stolicy Katalonii więcej niż o sporcie rozmawiało się o zupełnie innych sprawach.
Sport w cieniu polityki i puste trybuny Camp Nou
Niewiele brakowało, by mecz na Camp Nou nie doszedł do skutku. Jego przełożenia na inny termin chcieli włodarze Barcelony, a miało to związek ze sporymi napięciami do jakich od kilku dni dochodzi w Katalonii. Cała sprawa ma związek z referendum, które miało dać odpowiedź na to, czy mieszkańcy regionu chcą niepodległości. Głosowani za nielegalne uznał jednak rząd w Madrycie, który wysłała do Barcelony oddziały policyjne.
Scen jakie rozgrywały się w niedzielę na ulicach stolicy Katalonii nie chcielibyśmy oglądać w żadnym mieście. Służby brutalnie pacyfikowały pokojowo protestujących, co prostą drogą prowadziło do eskalacji sytuacji.
Barcelona czyniła więc starania, by mecz z Las Palmas zostało odwołany, jednak zgody na takie rozwiązanie nie wydała piłkarska federacja, która zawiaduje rozgrywkami ligowymi. O przełożeniu zawodów nie chcieli również słyszeć goście, którzy dali jasno do zrozumienia, że pojawią się na boisku. W takiej sytuacji uznano, że spotkanie się odbędzie, jednak bez udziału kibiców.
Rozgrywany w dość smutnym anturażu mecz miał oczywiście swojego zdecydowanego faworyta i była nim rzecz jasna Barcelona, które udało się wywiązać ze swojej roli.
Wszystkie gole w tym spotkaniu zobaczyliśmy dopiero po przerwie. W 49. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Leo Messi, a piłkę głową do siatki skierował Sergio Busquets.
Losy rywalizacji rozstrzygnął już sam Messi, który w swoim stylu przedryblował kilku obrońców i sprytnym strzałem pokonał bramkarza, przesądzając losy rywalizacji.
Kiedy Barcelona poczuła krew, to nie wypuściła już przeciwnika ze swoich sideł. W 77. minucie kolejnego gola strzelił Leo Messi i przekonujące zwycięstwo gospodarzy na pustym Camp Nou stało się faktem.
Sceny na Bernabeu! Kylian Mbappe wygwizdany [WIDEO]
Real Madryt wygrał 2:0 z Realem Oviedo, a asystę zdobył Kylian Mbappe. Francuz wszedł na boisko w drugiej połowie i został wygwizdany przez kibiców na Santiago Bernabeu.
Media: Klaruje się przyszłość Roberta Lewandowskiego. Niebawem zapadnie ostateczna decyzja!
Wszystko wskazuje na to, że Robert Lewandowski po zakończeniu sezonu opuści FC Barcelonę. Na dziś najbardziej prawdopodobnym kierunkiem, jaki może obrać kapitan reprezentacji Polski, jest Bliski Wschód.